środa, 10 sierpnia 2011

Kwiatowa torebka

W dwa dni odświeżyłam starą poniszczoną już torebkę z New Yorkera. Była popękana, więc postanowiłam przykleić, a częściowo przyszyć (ponieważ Kropelka mi zaschła ;) ) kwiatki, które wykonałam ze starej, beżowej bluzki, która nie nadawała się już do noszenia. W ten sposób, przy współpracy starej bluzki, igły i nitki oraz kleju powstało to cudo. ;)
Przed:

Po:

Co o niej myślicie? ;D

3 komentarze :

  1. przepiękna! ja też taką chcę ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. ta torebka jest boska!!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy11:48

    torebka śliczna!
    gratuluję zdolności! ;)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka