sobota, 27 lutego 2016

Każdy przecież początek to tylko ciąg dalszy, a księga zdarzeń zawsze otwarta w połowie.

z wiersza Wisławy Szymborskiej

Biała koszula na co dzień, czy to możliwe? Do niedawna, jeśli chodzi o mnie, tylko w teorii było to możliwe. Nie próbowałam takich połączeń, bo ten element garderoby kojarzył mi się z niewygodą, sztywnością, złym samopoczuciem. Zarezerwowany był na egzamin. Może nadal by tak było, gdybym nie spróbowała koszuli w formie body. Dzięki takiemu rozwiązaniu, noszenie białej koszuli na co dzień nie musi krępować ruchów w obawie wysunięcia się ze spodni. To świetne rozwiązanie, kiedy wolimy wpuszczać bluzki do środka. Do klasyku jakim jest biała koszula dobrałam jasne dżinsy, które nie tylko dobrze wyglądają z białą, ale też z niebieską koszulą. Długość dżinsów 7/8 znakomicie sprawdzi się także wiosną i latem do oksfordów, balerin, albo slip on'ów. Pastelowe bransoletki i komin w motyle są już takimi wiosennymi akcentami, które po prostu musiałam przywołać. Dzisiaj za chłodno na takie zwiewne chusty, ale już wkrótce...!  :)


Zayn Malik - It's you

 




(płaszcz-H&M, koszula, spodnie, komin, bransoletki-Szachownica, buty-DeeZee)

(wybaczcie zdjęcie tylko jednej z książek, ale drugą dawno oddałam do biblioteki)

"Ten słynny kostium" N.M. Kelby
To powieść o uzdolnionej i pełnej pasji dziewczyny z zaplecza nowojorskiego butiku, której przyszło zmagać się z domem mody Chanel, walczyć i kombinować tak, aby nadać wspaniały kształt kreacji noszonej przez pierwszą damę. Książka o tym jak stworzyć kopię ale pomimo to oryginalną. Jest to możliwe dzięki pasji, dzięki wczuciu się w emocje i oczekiwania osoby, która kostium będzie nosiła. Każdy ubiór szyty był z myślą o osobie, o chwili, o odczuciach, o sytuacji. Dlatego każda kopia była jak oryginał. Dzięki oddaniu się swojej pracy, Kate była bardzo cenioną krawcową butiku Chez Ninon. Ciekawa opowieść zdradzająca cząstkę z życia Jacqueline Kennedy, choć oprócz paru faktów nie wiemy dokładnie co jest prawdą, a co fikcją literacką. Nie wiemy też ile prawdy jest w wydarzeniach z życia Kate, która nie była postacią fikcyjną. Mimo to, możemy nauczyć się od niej samozaparcia, zatracenia w pasji, podejmowania przemyślanych decyzji, podążania własną drogą, a nawet podejścia do wiary i pogodzenia zdrowego rozsądku z głosem serca.

"Kulturowe aspekty języka mody" Bożena Rejakowa
Pierwszy i drugi rozdział bardzo ciekawe, dwa kolejne nieco nużące. Ostatni rozdział również ciekawy. Trochę za dużo przykładów z czasopism i magazynów. Czasami zupełnie oczywiste aspekty, które można by pominąć. Myślę, że wtedy książka byłaby dynamiczniejsza. Lektura porządkuje wiedzę dzięki spójnemu ujęciu tematu w każdym z rozdziałów. W jednym miejscu można sprawnie odszukać cenne informacje. Możemy szybko dotrzeć do ikon mody, stylów ubioru, interesującego nas koloru. Super byłoby, gdyby każda kwestia była rozwinięta o dodatkowe informacje, np. o ikonach mody, ale zdaję sobie sprawę, że książka porusza, jak mówi sam tytuł, kulturowe aspekty języka mody. A więc więcej tu informacji o języku jakim oddziałuje się na czytelników pism o modzie. O tym jakie różne epitety i porównania stosuje się, aby zachęcić do kupna, np. odważnego kolorystycznie płaszcza. Książka wywarła na mnie pozytywne wrażenie. Warto poczytać.

Powyższe książki są raczej mało znane. Może się mylę, ale twierdzę tak na podstawie małej ilości czytelników obu pozycji na portalu lubimyczytac.pl. Nie są ocenione zbyt wysoko. Po "Kulturowe aspekty języka mody" sięgnęłam głównie dlatego, aby spojrzeć na modę z kulturowej perspektywy, a była to jedyna naukowa książka w bibliotece podejmująca tematykę mody. Więc mimo wszystko uważam, że nie był to czas stracony. A najbardziej z tej książki zapamiętałam przytoczony cytat Jerzego Ziomka: "Odzienie nadmiernie wzbogacone, ponad potrzebę izolacji cieplnej, zaczyna znaczyć". I powiedziałabym odwrotnie. Często ubiór znaczy także wtedy, gdy niezupełnie chroni nas przed zimnem. Myślę, że każdej z nas zdarzyło się ubrać lżejszy płaszcz, "bo tylko on tworzy tak spójną całość z żakardową sukienką! Żaden inny". I zmarzł. Mam rację? :) 
W kolejnym wpisie następne dwie małe recenzje. Podzielcie się w komentarzach przeczytanymi modowymi lekturami. A może  słyszałyście o jakiejś książce, którą warto poczytać? :)

40 komentarzy :

  1. Świetna figura i genialne rurki! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny codzienny look. Kolor chusty ożywił całą stylizację.

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczny zestaw:)

    http://fashionmakeup-czarnulaxyz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Zachęciłaś mnie do poszukania tej książki o kulturowych aspektach języka mody ;P
    Serio, mam jeszcze ważną legitymację studencką - poszukam jej w mojej bibliotece uniwersyteckiej ;P

    Co do koszuli body - sama poluję na taką białą.
    Mam czarną i jest to najwygodniejsza koszula, jaką mam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo klasycznie, ale tak chyba właśnie lubię najbardziej. :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. wyglądasz po prostu świetnie, stylizacja genialna !

    zapraszam http://mrs-caroline.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. świetna stylizacja ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Anonimowy12:55

    Ja nie czytałam raczej żadnych książek typowo o tematyce modowej, ale wiadomo, gdzieś te tematy się czasami przeplatają, bo stykamy się z tym na co dzień. Moim najszerszym źródłem informacji są filmy, bo oglądam ich dużo. Kilka modowych także zdarzyło mi się obejrzeć. Czasem przeglądam też kolorowe gazety, które kupuje moja mama.
    Jeżeli chodzi "Kulturowe aspekty języka mody", to musiało być dużo przykładów, odniesień i przypisów zwartych, inaczej by to nie była książka naukowa, a taki ona musi mieć charakter i już. Ale udało Ci się przebrnąć, co Ci się chwali.
    Ziomka znamy także z innych rzeczy ;>
    Ja najczęściej stawiam na ciepło, potem na wygodę, a potem jak to wygląda i pasuje, ale staram się wszystko tak dograć, żebym całościowo czuła się dobrze w stroju. Nie podążam za trendami, lecz za wygodą i co mi osobiście podoba się czy podpasowuje.
    Podoba mi się płaszcz, dżinsy i sam kolor chustki.
    Pozdrawiam w słoneczną niedzielę.
    I zacznijcie ludzi czytać całe notki!

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam ostatnio nosić białe koszule na co dzień :) stworzyłaś bardzo fajny zestaw, ten płaszczyk jest cudowny !

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię białe koszule, może je łączyć z różnymi stylizacjami i zawsze wyglądają świetnie. Masz świetne buty :)
    Pozdrawiam !

    http://czaswobiektywie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze nie miałam okazji poczytać modowej lektury ale z chęcią to zrobię w przyszłości. Pięknie wyglądasz, super płaszczyk <3 Na niektórych zdjęciach Twoja uroda przypomina mi lekko Scarlett Johansson :D

    OdpowiedzUsuń
  12. płaszczyk i botki super!:)

    OdpowiedzUsuń
  13. pięknie wyglądasz

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja uwielbiam od czasów liceum białe (i nie tylko białe) koszule i marynarki. Twoja stylizacja jest super, zestawienie kolorów i chusta - ekstra. Kolor i fason płaszczyka przepiękny.

    OdpowiedzUsuń
  15. Masz fajne,zgrabne nogi, taki fason spodni wprost stworzony jest dla Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Szukam właśnie idealnej białej koszuli do takich stylizacji:)

    OdpowiedzUsuń
  17. ta apaszka i kolor ust idealnie przełamuje cały zestaw! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię białe koszule. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetna stylizacja! Płaszczyk jest genialny.

    http://everythingisok.pl/

    OdpowiedzUsuń
  20. Powiem Ci, że ja też baaaardzo rzadko noszę biale koszule- zawsze kojuarzyly mi się z nudą i sztywniactwem, ale jedna z moich ulubionych blogerek nosi biale koszule w sposob nonszalancki, niezobowiązujące i luzny, takze sama powoli zacyznam się do nich przyzwyczajać :) hehe

    świetne botki i bransoletki <3

    pozdrawiam :)
    Daria

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękną stylizację skomponowałaś :) Osobiście uwielbiam białe koszule w takim klasycznym, codziennym wydaniu. A jeśli chodzi o modową literaturę właśnie czytam biografię Diora M.F Pochna i jest rewelacyjna :)

    OdpowiedzUsuń
  22. pięknie wyglądasz:) fajne kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetne botki :)

    ______________________
    PERSONAL STYLE BLOG
    http://evdaily.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie wiem jak Ty to robisz, ale we wszystkim świetnie wyglądasz! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Super szal! I bardzo ciekawy post! Podoba mi się Twój styl i nie mam tu na myśli tylko ubrań!

    http://www.simplethingsbyjok.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo fajne te buty a Tobie w niebieskim dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Masz świetną figurę, przepiękne usta - idealnie wpasowujesz się w dzisiejsze kanony piękna, mogę Ci tylko pozazdrościć ;)
    Stylizacja super - koszula w formie body wpuszczona w jeansy to strzał w dziesiątkę. Do tego bardzo do twarzy Ci w kolorze kamel ;) Nic dodać, nic ująć ;)
    Przepraszam, że nie wypowiem się na temat książek. Taka to już wada finansistów-księgowych - czytamy przeważnie sprawozdania, a najtrafniejsze wnioski potrafimy wysnuć jedynie z cyferek.

    OdpowiedzUsuń
  28. Nieziemski płaszczyk! A ty wygladasz promieniejąco :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Super blog :* Koleżanka z modnej polki - poznaję :*

    Pozdrawiam www.milordka.pl

    OdpowiedzUsuń
  30. piękny płaszczyk :-)

    OdpowiedzUsuń
  31. świetna, prosta stylizacja :) jest super!

    OdpowiedzUsuń
  32. Mnie czasem zaskakuje mała ilość komentarzy pod niektórymi pozycjami na lubimyczytać, ale tak ciekawie opisałaś obie publikacje, że z przyjemnością dodam pod nimi swoje recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  33. świetny płaszczyk :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ta piosenka wraz z tą stylizacją? Petarda! :)

    OdpowiedzUsuń
  35. jesteś śliczna ;) i bardzo ładny zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Przepięknie wyglądasz <3 pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Z wielką chęcią ubrałabym taki zestaw :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka