Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przeróbki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przeróbki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 17 kwietnia 2015

W naturze człowieka leży rozsądne myślenie i nielogiczne działanie.

Anatol France

Słońce, ciepło, zapach kwitnących wiosennych kwiatów i drzew, śpiew ptaków. To wszystko przepełniło mnie wielką radością po szarych i zimnych dniach. W takich chwilach zastanawiam się jak mało potrzeba do szczęścia.
Czasami mamy kogoś na wyciągnięcie ręki, ale nie robimy nic, bo obawiamy się odrzucenia. Chore urojenia i chora duma. I nieśmiałość.
Na sesję w ciepłe sobotnie popołudnie wybrałam się z Beatą, z którą miałam przyjemność współpracować kolejny raz (tu efekt listopadowej sesji). Do zdjęć wykorzystałyśmy rower aglomeracyjny. Wspaniały wynalazek! Mogę śmigać nim na uczelnię, jako że rowerowa stacja znajduje się na moim osiedlu i tuż przed drzwiami uczelni. Dobre rozwiązanie na pogodne dni. Rano porządne się człowiek obudzi, a po południu rozrusza po całym dniu siedzenia.

Zdjęcia zrobione zostały w Parku Witosa, którego urok odkryłam całkiem niedawno i zupełnie przypadkowo. Jak pachniało wśród niebieskich cebulkowych kwiatów! Czy temperatura powietrza nie mogłaby iść w parze z pojawiającymi się białymi kwiatami i soczyście żółtą forsycją? :( Anomalie pogodowe wielkie, jednego dnia mamy lato, a drugiego dujący zimowy wiatr. Trudno, pozostaje nam czekać na poprawę.

Zestaw bardzo wygodny jak na przejażdżkę rowerem po mieście, Czerń, biel i drobne dodatki sprawiły, że czułam się bardzo dobrze w tej stylizacji.

Możecie zapytać mnie o sprawy związane z blogiem, modą i co tam Wam na sercu leży, bo niedawno pojawiłam się na Asku: http://ask.fm/aLtErAtI  :)

Przypominam o rozdaniu trwającym do niedzieli.

Ściskam ;*


Anni B Sweet-Take on me
















koszula, kapelusz-Reserved
biżuteria- tu
buty-zwykły sklep+DIY (kamienie)
spodnie-Stradivarius 

piątek, 23 marca 2012

Jaskółeczki

Właśnie skończyłam przerabiać zwykłą fioletową bluzkę. ;)
Trochę trwało zanim bluzeczka była w stu procentach gotowa. Namalowanie jaskółek zajęło mi sporo czasu. Najpierw zrobiłam sobie szablon, później zarys ptaków, a następnie pomalowałam je pisakiem do tkanin. Od razu mówię, że farba akrylowa byłaby lepszym rozwiązaniem niż taki pisak, ponieważ wystarcza on na raz, teraz już nie wyszłyby tak wyraźne jaskółki. Następnym razem na pewno użyję farby akrylowej. Jest ona zdecydowanie wydajniejsza. ;)
Kołnierzyk uszyłam z odpadów materiału po czarnej, przerobionej spódnicy, którą pokazywałam w poprzednim poście, a i w tym się znalazła, gdyż świetnie pasuje do jaskółkowej bluzeczki. ;)
Przechodzę do zdjęć ;)

Przed:

Po:



sobota, 3 marca 2012

Czarna spódniczka

Oto druga przeróbka, która powstała w ferie. Inspirowałam się najnowszymi trendami modowymi, w których pojawiają się plisowane, zwiewne spódniczki.
Na razie stworzyłam taką w kolorze uniwersalnym, ale planuję też zrobić sobie jakąś pastelową ;)

Przed
(przepraszam za beznadziejną jakość, ale zdjęcie robiłam komórką)

Po:




 


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka